Reklama, która szokuje

Shockvertising jest to połączeni dwóch angielskich słów schock – szok i advertising – reklama, jest to więc w tłumaczeniu na język polski reklama szokująca. Ma ona na celu przykucie uwagi odbiorcy poprzez zaszokowanie go. Ten rodzaj reklamy opiera się na zaskoczeniu, prowokacji, skandalu. Często w tym rodzaju reklam wykorzystywane są brutalne sceny, sceny poruszające społeczne tabu czy odnoszące się do sfery seksualnej. Głównym ryzykiem jakie niesie ze sobą ten typ reklamy, jest nieodpowiednie wyważenie przekazu, który może zostać źle odebrany przez odbiorcę. Choć shockvertising w dużej mierze opiera się na założeniu „nieważne jak mówią, ważne żeby mówili”.

Do ciekawych przykładów tego typu reklamy może należeć slogan Głównej Księgarni Naukowej, który pojawił się ostatnimi czasy w Krakowie, hasło głosi „We all read dead people” – jest to hasło, które w pierwszej chwili może szokować, ale w kolejnej budzi refleksję, że tak jest w rzeczywistości, wszak wielu ze znanych autorów już od dawna nie żyje.

Zdecydowanym liderem shockvertisingu na polskim rynku jest producent rajstop Adriann, który w każdym swoim kolejnym billboardzie coraz bardziej szokuje swoich odbiorców.